Powrót do bazy wiedzy

3.Enigma.




Rok 1942 okazał się niepomyślny dla polsko-francuskiej placówki wywiadowczej „Cadix”. Już w styczniu 1942 r. zginął w katastrofie morskiej wracający z Algierii (gdzie utworzył filię ośrodka) Jerzy Różycki, jeden z genialnej trójki polskich matematyków-kryptologów. Co prawda od marca 1942 r. placówka „Cadix” dysponowała własną radiostacją, umożliwiającą połączenie z centralą w Londynie czy ekspozyturą majora Słowikowskiego w Afryce, narastało jednak niebezpieczeństwo ze strony wywiadu niemieckiego szukającego alianckich placówek szpiegowskich.
Od lata 1942 r. Niemcy prowadzili bardzo intensywne poszukiwania placówki, ponadto do zarządzającego nią z ramienia wywiadu francuskiego podpułkownika Bertranda docierały informacje o niebezpieczeństwie wcielenia kadłubowego państwa francuskiego do III Rzeszy.
Informacje polskich kryptologów walnie przyczyniły się do przeprowadzonej w nocy z 7 na 8 listopada 1942 r. operacji lądowania wojska alianckich we francuskiej Afryce Północnej. Jednak już wcześniej wydano decyzję o ewakuacji bazy „Cadix” do Wielkiej Brytanii – oczywiście w sekrecie i nie w całości. Chciano przede wszystkim ewakuować polskich kryptologów.
Jednak na dzień przed lądowaniem, spłoszony niemieckimi poszukiwaniami ppłk Bertrand zarządził ewakuację placówki. Okazało się to zbawiennym działaniem, bowiem już 11 listopada Niemcy przekroczyli granicę Państwa Vichy.
Niestety nieudolna organizacja wyjazdu doprowadziła do aresztowania w kolejnym roku ppłka Langera, mjra Ciężkiego, por. Pallutha (zmarł w obozie koncentracyjnym), zaś Zygalski i Rejewski z przygodami, poprzez Hiszpanię dotarli w 1943 r. do Anglii.
Polskich kryptologów w Wielkiej Brytanii odsunięto od prac nad Enigmą, mimo to do końca wojny łamali oni kolejne niemieckie szyfry. Pomimo aresztowań żaden z nich nie wydał sekretu swojej pracy, niektórzy z nich zapłacili nawet za to życiem. W podzięce rząd brytyjski przez kolejne lata (do dziś włącznie) twierdził, że główna zasługa w rozpracowaniu szyfrów należy się brytyjskim kryptologom z Blechley Park, bardzo niechętnie wspominając o Polakach.



Komiks