Powrót do bazy wiedzy

2.) Ewakuacja na Węgry, do Rumunii i Francji.


Hasło: „Trzeba zacisnąć zęby i przetrwać”


Sowiecka inwazja na Polskę spowodowała, że upadła koncepcja obrony w oparciu o tzw. przedmoście rumuńskie, czyli południowo-wschodnie województwa II RP, sąsiadujące z Rumunią i Węgrami, gdzie wojsko polskie miało czekać na sojuszniczą pomoc. Polscy dowódcy nie wiedzieli, że 12 września 1939 r. na konferencji w Abbeville sojusznicy uznali, że nie są gotowi do przyjścia Polsce z pomocą, postanowili nie podawać jednak tego faktu do wiadomości polskim władzom.
Przewaga oraz szybkość działania Armii Czerwonej zmusiły dowództwo polskie do wydania rozkazu przejścia granic węgierskiej i rumuńskiej, bo ocalić całe jednostki przed zniszczeniem z rąk sowieckich. Powszechnie wierzono, że oba zaprzyjaźnione państwa pozwolą polskim żołnierzom na reorganizację oraz zasilenie przez wojska angielskie i francuskie, co pozwoli na zwycięski powrót do kraju.
W sumie w Rumunii znalazło się co najmniej 60-100 tys. Polaków. Na Węgrzech schronienie znalazło ponad 60 tys. polskich obywateli oraz szereg jednostek Wojska Polskiego, w tym niepokonana 10 brygada kawalerii (zmotoryzowana).
Polscy żołnierze zostali jednak rozbrojeni i trafili do obozów internowania. Mimo to, do 1940 roku w obu krajach traktowano Polaków przyjaźnie, pozwalając na pracę polskich przedstawicielstw dyplomatycznych, ale przede wszystkim na działania pozwalające na ewakuacje przeszło 80 tys. polskich żołnierzy do Francji, gdzie tworzyli oni od nowa Polskie Siły Zbrojne.


Ostatni rozkaz marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego:
https://pl.wikisource.org/wiki/Ostatni_rozkaz_Wodza_Naczelnego_Edwarda_Rydza-%C5%9Amig%C5%82ego_z_20_wrze%C5%9Bnia_1939


Ułożona w październiku 1939 roku w obozie internowanych w Rumunii pieśń „Modlitwa obozowa”
Tekst i historia:
http://bibliotekapiosenki.pl/Modlitwa_obozowa
Muzyka:
https://www.youtube.com/watch?v=4kSANMl6EFA


Placówki ewakuacyjne i wywiadowcze:
20 i 21 września przejeżdżając przez Rumunię, gen. Sikorski odbył rozmowy z ppłk. Tadeuszem Zakrzewskim – attache wojskowym w Rumunii oraz płk. Janem Kowalewskim, weteranem polskiego wywiadu w sprawie ew. wykorzystania internowanych wojsk polskich do kontrofensywy mającej na celu odbicie zajętego przez wrogów kraju. Podobny zamiar przejawiano wobec wojsk internowanych na Węgrzech, stąd trwający pomiędzy październikiem 1939 r. a czerwcem 1940 r. intensywny ruch emisariuszy politycznych i wojskowych.
Wobec widocznego coraz bardziej braku możliwości uderzenia z Węgier i Rumunii do Polski, konieczne stało się przerzucenie jak największej ilości wojskowych do organizującej się armii polskiej we Francji. W Budapeszcie zajmowało się tym tajne biuro ewakuacyjne (kryptonim „E.W.A.”), które pomimo nieustających szykan ze strony Niemców (i przy cichej współpracy władz węgierskich) do 1941 roku, kiedy zostało rozwiązane ewakuowało przeszło 30 tys. ludzi.
Od stycznia 1940 roku zaczęła działać w Budapeszcie Baza Łącznikowo-Wywiadowcza nr 1o kryptonimie „Romek”. Baza nr 2 (kryptonim „Bolek”) działała w Bukareszcie. Bazy koordynowały wszelkie akcje o charakterze militarno-wywiadowczym prowadzone z terenu Węgier i Rumunii, pomiędzy dowództwem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie oraz z armią podziemną w kraju, w szczególności odpowiadając za przerzut agentów i materiałów wywiadowczych.
W grudniu 1939 roku, w obu tych państwach utworzono także ekspozytury polskiego wywiadu, na Węgrzech działała Ekspozytura „W”, zaś w Rumunii Ekspozytura „R”, w ramach swoich działań współpracujące także z wywiadem brytyjskim.