Powrót do bazy wiedzy

2.) Ucieczka króla Rumunii do Hiszpanii.




( www.graszeptow.pl/komiksy )


Karol II von Hohenzollern-Sigmaringen (1893-1953) był synem panującego w Rumunii Ferdynanda I. W 1921 roku ożenił się z księżniczką Heleną grecką, jednakże nie powstrzymało go to od prowadzenia życia playboya i bon vivanta. W 1925 roku ze względu na swój romans z Eleną „Magdą” Lupescu (czy raczej Magdą Wolf) do opuszczenia kraju oraz scedowania praw do korony na rzecz legalnego syna – Michała I.
Pomimo tego książę wrócił do swej ojczyzny w 1930 roku, zaś jego zrzeczenie się tronu uznano za nieważne, a książę został koronowany na króla. Dość szybko wprowadził rządy opierające się o kult własnej osoby, w lutym 1938 roku przejął władzę dyktatorską. Zwalczał jednak profaszystowską Żelazną Gwardię (niektórych jej przywódców z rozkazu monarchy zamordowano), dążył do współpracy z Francją, Wielką Brytanią i Polską.
We wrześniu 1940 roku, król zmuszony został do abdykacji przez swojego premiera, zwolennika Żelaznej Gwardii marszałka Iona Antonescu, który przejął w Rumunii rządy dyktatorskie. Monarcha udał się na emigrację (wiele krajów pod naciskiem Niemiec odmawiało jego przyjęcia), wreszcie został internowany w Hiszpanii (pod Sewillą), gdzie w areszcie domowym pilnowali go hiszpańscy i niemieccy agenci. Królowi groziła możliwość wydania w ręce Niemiec (rząd hitlerowski wielokrotnie zapraszał monarchę do siebie), co oznaczało w najlepszym razie pozostanie marionetkę w rękach Hitlera. Co gorsza żydowskie korzenia pani Lupescu mogły oznaczać dla niej jak najgorszy los.
Elena Lupescu i Karol II
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/42/Magda_Lupescu%2C_Rumunii_Karola_II.jpg



Półwysep Iberyjski w czasie II wojny światowej był prawdziwym kotłem, w którym wrzały szpiegowskie intrygi. Neutralność obu iberyjskich państw, którą chciały wyzyskać obie walczące strony rodziła kolejne spiski i gry wywiadowczo-dyplomatyczne. Każda ze stron pragnęła również przyciągnąć do swojego obozu zarówno Hiszpanię, jak i Portugalię, licząc na możliwość wykorzystania ich zasobów naturalnych czy portów.
Od 1940 roku Lizbonie przebywał wybitny oficer polskiego wywiadu, ppłk Jan Kowalewski, oficjalnie zajmujący się pomocą uchodźcom oraz prowadzący niewielkie przedsiębiorstwo. W rzeczywistości miał on odgrywać rolę kluczowego polskiego rezydenta tzw. Akcji Kontynentalnej, tworzonej na bazie środowisk polonijnych, ale także uchodźców wielkiej organizacji wywiadowczej.
Do Kowalewskiego zgłosił się w styczniu 1941 roku major (w stanie spoczynku) Zdzisław Żórawski, oficer, dziennikarz, ale też przedwojenny agent „dwójki” (i prawdopodobnie współpracownik wywiadu brytyjskiego). Obaj wiedzieli o chęci wyrwania się Karola II do Portugalii, skąd nie groziła mu (i pani Lupescu) już możliwość deportacji do Niemiec. Dlatego też obaj opracowali niezwykle sprytny plan.


Raport majora Żórawskiego:
http://www.pilsudski.org/archiwa/dokument.php?nrar=701&nrzesp=111&sygn=4&handle=701.180/6323



Komiks